Dizajn po polsku

Media społecznościowe to miejsca niesamowite. Znajdziemy tam dosłownie wszystko i właśnie z tej zróżnicowanej polskiej części Facebooka, udało mi się wyłowić bardzo ciekawe miejsce. Zanim opowiem Wam o moim odkryciu, muszę napisać coś do wszystkich czytelników tego artykułu. Jeśli nie masz dystansu do siebie i nie umiesz od czasu do czasu pośmiać się z siebie samego, po prostu wyjdź z tej strony. W końcu to mój kawałek internetu, który z dziką rozkoszą tworzę w bardzo subiektywny sposób.

Jeśli wybrałeś kolejny akapit zamiast newsów na Pudelku, to pozostaje przybić sobie piątkę i zaprosić do lektury. Lubię śmiać się z Polski i Polaków, i ani trochę mi nie przeszkadza, jeśli ktoś w ciekawy sposób potrafi uwypuklić nasze wady. Jako, że TrendyMan to portal także o modzie to wszyscy tu wiemy, że statystyczny Polak gustu do ubierania się nie ma. Odkąd trafiłem na FanPage „Polska szkoła dizajnu” wiem, że na dekoratorów wnętrz też się nie nadajemy.

A na stronie, która dziś skupia prawie 30 tysięcy użytkowników Facebook,a możemy zobaczyć prawdziwe perełki z polskich domów, nauczyć się nowych pojęć, o których za moment napiszę i wpaść w refleksje, że coś jednak jest z nami nie tak. Powiecie, że bieda, że czasy i moda się zmieniły, że ktoś lubi swój pokój…. bla bla. Prawdy w tym trochę jest, nie mniej wszystko to, co na opisywanej stronie zobaczycie ktoś musiał zaprojektować, następnie kupić (wybierając lub nie spośród innych propozycji) i w końcu wstawić do swojego pokoju, robiąc przy tym zdjęcia. W każdym z elementów tej układanki coś poszło jednak nie tak.

Przeglądając galerie zdjęć na stronie, można poznać wartościowe pojęcia z dziedziny stolarstwa i wystroju wnętrz. Kilka rzeczy rzuciło mi się w oczy.

• Salon bez paproci nie istnieje. Kto z nas nie widział kiedyś dzikich zakątków w naszych pokojach. Tak, u mnie w domu też tak było.

• Lata 90. w domach wielu nowoczesnych obywateli to meblowa rewolucja. Stare meblościanki zostały zastąpione przez nowoczesne trumnoregały.

• Polskie przedpokoje, które najlepiej obrazuje opis pod jednym ze zdjęć, którego nie mogę nie przytoczyć:

,,Dziś mowa o niechcianym dziecku przeszłości i tradycji, czyli o polskiej gościnności, ale bardziej o miejscu, w którym stawia ona pierwsze kroki. Ściany, między którymi mają miejsce wszystkie festiwale nieszczerości i pierwsze uściski. Miejsce, gdzie większość z nas zapoczątkowuje znajomość z kłamstwem przez te wszystkie ” Nie,nie.

Nie ma go, przed chwilą wyszedł.”, ”Ale ja tylko wynajmuję.”, ”Wypraszam sobie, to piętro wyżej napierdalają.”, ”Jak ty schudłaaaaś!” i najcięższy kaliber, czyli ”Dobrze Cię widzieć.”. Najprawdopodobniej najbardziej doświadczone życiowo miejsce w domu/mieszkaniu, które jest świadkiem rozstań, powrotów, zachwiań, humorów, gości spodziewanych i tych, na których nie czeka szklanka ciepłego mleka i ciastka. Uniwersalne, bo gdzie niby kuwetę postawić, gdzie koc psu rozłożyć? Jak wyczytałem, jest to ”pomieszczenie z podstawową funkcją komunikacyjną (łączy pomieszczenia o odrębnych funkcjach)”, więc jak mniemam idąc z kuchni wylewa się tam najwięcej zupy. Mowa oczywiście o przedpokoju.”

Niby znowu przedpokój, niby znowu boazerka, niby znowu trąci paździerzem, ale chodzi tu o detal. MIĘKKIE OBICIE DRZWI.

Można się śmiać, można płakać, ale kto z nas nie znalazł na przynajmniej jednym zdjęciu czegoś, co jest lub było w jego domu, domu jego dziadków, wujka czy cioci. Jeśli się taka osoba znajdzie, niech pierwsza rzuci kamień. Mam nadzieję, że trafi tu kilka osób, które lubią pośmiać się z samych siebie, bo o to właśnie chodzi w życiu.

Share This:

 

Czytaj więcej

Optymizm – Żyj, jakby jutra nie było!

Śpiewaj, jakby nikt Cię nie słyszał. Dlaczego nie? Tańcz, jakby nikt Cię nie widział! Warto spróbować. I najtrudniejsze – kochaj, jakby nikt nigdy Cię nie zranił. Duża dawka (nie)poprawnego optymizmu, którą miałam okazję odnaleźć na ścianie jednej z warszawskich restauracji to kolejna i już ostatnia propozycja na znalezienie własnego ja w modzie, ale może nie tylko.

W życiu najważniejsze są dla Ciebie chwile, nie planujesz, nie oczekujesz, po prostu działasz? Porażki to tylko chwilowa przerwa w doganianiu własnych marzeń? Witaj w gronie szalonych optymistów! Tych życiowych i tych nie bojących się eksperymentować ze swoich wyglądem.

Szalony, swobodny optymizm

Pozytywne nastawienie do życia, nie trudno jest wyrazić własnym stylem. I dlatego, że wydaje się to być tak proste, bardzo często jest źródłem wielu wpadek, które mogą na stałe niepoprawnie zakodować Twój wizerunek. Najważniejszą zasadą dress code i tym samym najbardziej kłopotliwą, jest umiejętne dostosowanie stroju do sytuacji i okazji w której się aktualnie znajdujemy.

W naszym kręgu kulturowym ważne jest, aby w sytuacjach oficjalnych zachowywać się według ustalonych reguł, które przyjęliśmy w okresie naszej socjalizacji. Te same reguły dotyczą również naszego wyglądu i ubioru. Mogłoby się wydawać, że skoro moda ma być odzwierciedleniem naszej osobowości, to kierowanie się wypracowanymi zasadami jest zbędne. Proces ciągłej komunikacji zachodzący w społeczeństwie jest jednak bardzo często poza nami. Otaczając nas, żyjemy w nim często nie zdając sobie z tego sprawy. Dlatego tak ważne jest, aby w tym zamkniętym systemie znaleźć jakąś część siebie. Optymistyczny świat, którym dziś się zajmiemy tworzy podstawy pod modę codzienną, w której to Ty tworzysz swój własny system zasad i reguł.

Optymizm zamknięty w kolorze

Po pierwsze kolor. To dzięki niemu w najprostszy sposób przekażesz swoją energię. Paleta kolorów jest ogromna. Od pasteli po intensywne kolory, które pomogą przekonać nawet największego pesymistę. Pierwszy kolor kojarzony z optymizmem to niewątpliwie kolor żółty. Utożsamiony z nieskończonymi pokładami życiowej radości i potrzebą dzielenia się nią z innymi. Bijący blask kojarzony z życiodajnym światłem słonecznym. Bardzo często jest również oznaką problemów komunikacyjnych, które chcemy zasygnalizować – ‚chcę z Tobą porozmawiać, wysłuchaj mnie’. Tak, tak wiele kryje się w kolorze, a przynajmniej zdaniem psychologów i badaczy tematu. Ile jest w tym prawdy? To zależy od Ciebie, od tego co, tak naprawdę  chcesz przekazać.

Zostawmy jednak kolor żółty w spokoju. Kolejna dawka energii płynie z koloru pomarańczowego, który sprawia wrażenie czegoś miłego, spontanicznego, przyjaznego. Pokonuje psychiczną barierę niemożności zrobienia czegoś, dając wrażenie doskonałości radzenia sobie w życiu (ciekawe, chyba muszę polubić kolor pomarańczowy)!

Kolor jasnozielony kojarzony z naturą i harmonią. Odzwierciedla pragnienia równowagi życiowej ukryte głęboko w nas. I jeszcze może odcienie koloru niebieskiego, te najjaśniejsze, które rzekomo symbolizują wytrwałość, mądrość i lojalność. Budując wizerunek osoby, na której można polegać. Cztery kolory, które latem są niemal wszędzie. A wydawałoby się, że poranny wybór koloru koszulki czy szortów to nic nadzwyczajnego.

Poza kolorem istotną rolę odgrywają również kroje i fasony, które są znacznie bardziej ożywione i wyraziste. Fantazyjne nadruki i napisy, a wśród nich dodatki, które podkreślą cały efekt. Okulary przeciwsłoneczne, bransoletki, kapelusze, etc. To one, zwłaszcza latem nadają odpowiedni wyraz każdej stylizacji. Co warto zauważyć, większość motywów dość długo utrzymuje się w statycznych kanonach mody męskiej. Takim przykładem mogą być nieśmiertelne paski, te charakterystyczne w stylu navy, ale również zestawione w odważnych odcieniach kolorystycznych.

Kolory, fasony, dodatki, za dużo wszystkiego? Jeżeli to wszystko wydaję się być za bardzo skomplikowane polecam zajrzeć do naszych wcześniejszych artykułów, które nieco ułatwiają łączenie nie tylko kolorów, ale również popularnych elementów garderoby.

Share This:

 

Czytaj więcej

ETYKIETKI NA PRZYPRAWY

Wzięło mnie ostatnio na wiosenne porządki, ale nie takie mycie okien czy wyciąganie kotów zza szafy :) Wzięło mnie na porządkowanie zawartości szuflad w kuchni, zaczęłam od ogarnięcia szuflady z przyprawami. A ile ciekawych rzeczy znalazłam podczas tych porządków to moje….

Podczas przedostatniej wizyty w IKEI kupiłam dwa opakowania pojemniczków na przyprawy Rajtan, które dodatkowo były w jakiejś promocji z kartą Ikea Family :) Na początek przygarnęłam 8 sztuk + kilka, które już w domu były. Przyprawy przesypane, pięknie poukładane (choć okazało się, że mam ich nawet więcej niż myślałam ;p i pojemniczków zabrakło), no cud, miód, orzeszki.

Tylko pojawił się pewien problem! O ile ja nie mam większych trudności z rozróżnieniem przypraw po wyglądzie, czy zapachu – moja druga połówka już ma i to spory :) Także ze względów ułatwienia sobie życia ( “kochanie a które to do ziemniaków???”) oraz estetycznych ciągot, w kilka chwil zaprojektowałam etykietki na przyprawy według własnego widzimisię :)) Sporo tego typu darmowych etykiet można znaleźć za pomocą wujka google, ale można też w prosty sposób przygotować samemu, tak by pasowały do naszego wnętrza czy gustu…. Moje to proste kółeczka na wieczka, błękitne z białymi napisami i białym obramowaniem z przerywanej linii.

Tak przygotowane etykietki wydrukowałam na samoprzylepnym papierze w pierwszej napotkanej drukarni. Możecie wykorzystać zwykły papier samoprzylepny lub folię – ta będzie dodatkowo wodoodporna :) Koszt wydruku 3 kartek A4 zapełnionych etykietkami wyniósł mnie ok. 6 zł – wycięłam w domu sama… A później już tylko zabawa z naklejaniem i układaniem. A jak przygotować samodzielnie takie etykietki ? Nic prostszego:

1. W Paincie tworzymy białą kartkę wielkości A4 zostawiając tylko niewielkie marginesy i zapisujemy.

2. Otwieramy biały arkusz w PhotoScape i tworzymy za pomocą prostych figur geometrycznych np. koło o pożądanej wielkości

3. Dodajemy do niego obramowanie i zapisujemy całość – pamiętając aby nasz wzór umieścić w rogu. Następnie przy pomocy Painta kopiujemy nasz wzór i rozmieszczamy na kartce równomiernie.

4. Arkusz z powielonym kształtem ponownie otwieramy w PhotoScape i dodajemy na etykietki nazwy przypraw, które używamy w dowolnie wybranej przez nas czcionce

Zapisujemy i gotowe :) Z tak przygotowanym wzorem możemy udać się do drukarni. Poniżej na szybko przygotowane przykładowe etykietki przy użyciu tylko podstawowych figur i linii. Ogranicza Nas tylko wyobraźnia i kreatywność :)

Wiem, że wiele z Was zapewne też posiada ikeowe słoiczki, dlatego dla ułatwienia dodam, że idealna etykietka na pokrywkę powinna mieć średnicę 5,1 cm (zostaje tylko ok. 1 mm pokrywki niezaklejony – dzięki temu naklejka nie będzie szybko odstawać nieestetycznie na brzegach). Żeby o czymś nie zapomnieć (jak ja za pierwszym razem ;p) podaję moją listę przypraw:

ROZMARYN, SÓL MORSKA, KOPEREK, LIŚCIE LAUROWE, CURRY, PRZYPRAWA KORZENNA, PIEPRZ CZARNY, PIEPRZ ZIOŁOWY, PIEPRZ KOLOROWY, TRAWA CYTRYNOWA, CHILI, KURKUMA, IMBIR, CHILI CON CARNE, ZIELE ANGIELSKIE, MAJERANEK, PRZYPRAWA DO ZIEMNIAKÓW, OREGANO, ZIOŁA PROWANSALSKIE, BAZYLIA, PAPRYKA SŁODKA, PAPRYKA OSTRA, GAŁKA MUSZKATOŁOWA, CZUBRYCA ZIELONA, PRZYPRAWA MEKSYKAŃSKA, CYNAMON, TYMIANEK, LUBCZYK, PRZYPRAWA DO RYB, CUKIER WANILINOWY, SZAFRAN…

Share This:

 

Czytaj więcej

Suknia Ślubna 2016

Kobiety są najbardziej niezdecydowanymi istotami jakie stąpają po naszej ziemi. Cały czas szukają czegoś, ale tak naprawdę jeśli zapytam je czego to nie będą wstanie odpowiedzieć. Suknia ślubna to marzenie wielu kobiet na całym świecie. O tym dniu panie marzą od dzieciństwa i kiedy wreszcie nadejdzie taki moment starają się zrobić wszystko żeby wyglądać pięknie.

Wybór sukni ślubnych w 2016 jest naprawdę bardzo duży. Bez względu na to jaką kobieta ma figurę to na pewno uda się dopasować coś odpowiedniego dla niej. Trzeba jedynie odwiedzić salony sukni ślubnych.

Suknia ślubna 2016 w każdym mieście

W każdym mieście znajduje się po kilka takich miejsc. Jeśli ktoś jeszcze tam nie był to zapewne będzie zaskoczony tym ile osób tam się przewija każdego dnia. Kobieta, która chce przymierzyć suknię ślubną będzie musiała umawiać się na określony termin i czas. Nie jest łatwo z marszu wejść i wybrać sobie coś odpowiedniego dla siebie.

Kolor, fason czy wzór sukni ślubnych w 2016 roku to indywidualny wybór kobiety, która decyduje się na jej zakup. Ważne jest to żeby wyglądać w niej bardzo dobrze, jakkolwiek zazwyczaj każda kobieta wygląda w niej zjawiskowo.

Suknia ślubna 2016 od ręki ?

Przyszła kandydatka na żonę, która właśnie nosi się z zamiarem kupna sukni ślubnej w 2016 musi wiedzieć, że nie dostanie jej od ręki. Bez względu na to jaki wybierze wzór to będzie musiała kilka miesięcy czekać na to żeby ta wreszcie się pojawiła w salonie z sukniami ślubnami. To dziwne, bo płaci się bardzo dużo pieniędzy i jeszcze trzeba tyle czasu czekać aż wreszcie suknia ślubna będzie nasza. 

Dopasowanie sukni ślubnej

Przede wszystkim suknia ślubna musi pasować, a to nie jest takie oczywiste. Wszystko trzeba będzie należycie dopasowywać tak żeby kobieta wygląda w sukni zjawiskowo. Dobra krawcowa bardzo szybko powie nam co trzeba zrobić i jak trzeba zrobić żeby wszystko wyglądało idealnie. Suknia ślubna musi być dopasowana do sylwetki. Jeśli nie będzie miała ramiączek to pamiętajmy żeby po zapięciu wszystko nie wystawało spod sukni jak spod szyneczki, która właśnie kupiliśmy.

Kobiety bardzo często robią takie błędy. Nie wydaje się tylu pieniędzy i nie traci się tyle czasu na poprawki żeby teraz wszystko poszło na marne. Wszystko musi być dopracowane, bo to jedyny taki dzień w naszym życiu. Zawsze trzeba mieć to na uwadze dokonując wyboru.

suknia slubna 2016 bok suknia slubna 2016  front suknia slubna 2016 tyl suknia slubna 2016 sliczna

Share This:

 

Czytaj więcej